Jakiś czas temu przechadzając się między półkami Biedronki, tak biedronki :) natknęłam się na regał, na którym była fajnie wyglądająca książka - mały format w bardzo kolorowej sztywnej oprawie. Bez zastanowienia wzięłam ją w ręce. To książka Beaty Pawlikowskiej - Planeta Dobrych Myśli.
Nie mogłam sobie jej odmówić i w sumie nie żałuję. Generalnie nie ma w niej dużo tekstu, także można przeczytać ją w 2-3h, ale jakość tych zdań robi wrażenie. W książce znajdują się krótkie teksty i przemyślenia, które (tak uważam) mają nas pozytywnie nastawić do życia, są w niej świetne rysunki autorki oraz niektóre strony zapisane jej własnym pismem.
Myślę, że każdy w tej książce znajdzie coś dla siebie, aczkolwiek moja przyjaciółka stwierdziła, że fajna i przyjemna lekturka, ale jest w niej tyle zdań, które chciałaby zapamiętać, że aż za dużo hehe:) No tak, teoretycznie jeśli cała książka zawiera w sobie jedno przesłanie to łatwiej to zostaje w pamięci.
Powiem tak, sprawa naprawdę godna polecenia. Fajnie jest mieć coś takiego na półce zwłaszcza, gdy mamy gorszy dzień lub gdy wydaje się nam, że nic nam nie wychodzi...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz